??? Społeczeństwo otwarte ???

Ruch Społeczny     Wolność i Rozwój

Nasze środowisko działa od kilku lat.

W biuletynie „Rzeczpospolita Prawa” informowaliśmy Radnych Krakowa

m.in. o niegospodarności administracji prezydenta

Jacka Mjchrowskiego

Cele Ruchu „Wolność i Rozwój”

 

1.Promowanie idei zawartych w deklaracji poprzez utworzenie:

 

strony internetowej

kwartalnika

 

 

2. Monitorowanie spraw w których zachodzi domniemanie stosowania praktyk korupcyjnych;

 

 

3. Budowanie społeczeństwa obywatelskiego;

www.rzeczprawa.eco.pl

WiR

NOWOCZESNOŚCI

WiR— po co powstał?

Czy jest potrzeba istnienia takiego Ruchu w dzisiejszej sytuacji społeczno - politycznej?

 

 

WiR gromadzi ludzi wyrazistych i ceniących sobie krytykę.

 

           Dzisiaj modni są politycy albo zaślepieni ideologicznie, albo bezideowi. Politycy zaślepienie ideologicznie posiadają niebezpieczne przekonanie, że idee, które ich nawiedziły są absolutnie prawdziwe i słuszne i jako takie nie podlegają żadnej weryfikacji i żadnej dyskusji. Jeśli fakty podważają ich teorie tym gorzej dla faktów. Jeśli ktoś podważa ich teorie, to znaczy, że jest z układu, który celowo wprowadza innych w błąd. Według ich oceny należy ten układ zniszczyć! Najgroźniejsze w politykach zaślepionych ideologicznie jest to, że wierzą we własną nieomylność.

 

           Politycy bezideowi są równie groźni jak politycy zaślepieni ideologicznie. Oni nie maja poglądów do których chcą przekonywać. Oni chcą sprzedawać siebie a nie jakieś idee. Poprą każdego i będą głosić cokolwiek, byleby być u władzy. Nikt nie zna ich poglądów. Nikt nie wie, czy to co głosili wczoraj, obowiązuje także i dzisiaj. Bezideowość przedstawiają jako elastyczność, która jest cnotą skuteczności.

 

        My nie jesteśmy zaślepieni ideologicznie. Jesteśmy pokorni wobec faktów. Zamiast bać się krytyki poszukujemy jej, bo wiemy, że tylko dzięki niej możemy ulepszać swoje koncepcje.

 

           Nie jesteśmy bezideowi. Mamy swoje poglądy, które możemy zmienić tylko pod naporem krytyki, nigdy mody. Nie boimy się iść pod prąd. Wiemy, że politycy wyraziści mają mniejsze szanse na dojście do władzy, niż ci, którzy pochlebiają gustom większości, niezależnie od tego, jakie one są. Zdajemy sobie sprawę, że poprzez swoją wyrazistość możemy nie osiągać najwyższych pozycji, wierzymy natomiast, że poprzez własną wyrazistość i siłę naszych argumentów będziemy wpływać na rządzących. Dla nas miarą skuteczność jest kształtowanie świata wokół idei „nowoczesności”, a nie tytuły i honory. Nie chcemy sprzedać siebie, ale idee „nowoczesności”.

 

           WiR propaguje idee „nowoczesności”. „Nowoczesność” jest niezbędnym lekarstwem na fundamentalistyczny tradycjonalizm i bezradny „postmodernizm”

 

           Tradycjonalizm staje na stanowisku, że prawdę nie poznaje się w sposób racjonalny, ale poprzez słuchanie autorytetów, którym zostały objawione tajemne prawa. Tradycjonalizm w obronie swych tajemnych praw niszczy wolność myślenia. Otwartość krytycznego racjonalizmu zastąpiona jest obroną niezmienności wyznawanych teorii. Tradycjonalizm hamuje nie tylko rozwój intelektualny i etyczny społeczeństw, ale prowadzi też do zacofania gospodarczego.

           Nowoczesność walczy o wolność myślenia. Chroni jednostkę przed indoktrynacją wspólnot potępiających jakąkolwiek krytykę. Prawa człowieka są czymś uniwersalnym, należnym każdej osobie niezależnie w jakiej kulturze się wychowuje. Nowoczesność stawiając na jednostkę i wolność myślenia doprowadziła do niebywałego rozwoju nauki i gospodarki. Nowoczesne społeczeństwa charakteryzują się wysokim poziomem intelektualnym i etycznym własnych obywateli.

           Postmodernizm, czyli „ponowoczesność”, kwestionuje jakąkolwiek możliwość wartościowania. Postmodernizm nie uznając pojęcia prawdy, zaciera granice pomiędzy społeczeństwami rozwijającymi się w stronę większego przestrzegania praw człowieka, dobrobytu, wiedzy itd. a społeczeństwami, w których zniewala się ludzi i w których panuje marazm intelektualny i gospodarczy. Postmoderniści uważają za rodzaj faszyzmu wartościowanie kultur, mówienie, że jedna jest dojrzalsza od drugiej. Dla relatywizmu postmodernistycznego nie ma lepszej lub gorszej kultury – są co najwyżej inne kultury.

 

           Tylko NOWOCZESNOŚĆ zapewnia rozwój. Tylko nowoczesność potrafi stawić skuteczny opór tradycjonalistycznym fundamentalistom. Tylko nowoczesność może obronić nas przed jakimkolwiek totalitaryzmem w którym nowoczesna technologia nie idzie w parze z nowoczesną i humanistyczną moralnością. To nowoczesność pokonała totalitaryzm i tylko dzięki niej można uczciwie rozliczyć okres komunizmu. Trudno sobie wyobrazić pokonanie ZSRR bez USA i jej polityki propagowania idei praw człowieka. Administracja Cartera stała na stanowisku uniwersalności praw człowieka, była przekonana, że powinny one obowiązywać wszędzie, także w Polsce. Prezydent Reagan nie uciekał przed wartościowaniem, nie mówił, że ZSRR jest imperium o innej kulturze politycznej, ale odważnie nazwał ZSRR imperium zła.

 

           NOWOCZESNOŚĆ jest konserwatywnym liberalizmem. W odróżnieniu od:

· konserwatywnych tradycjonalistówpopiera pluralizm i kulturę autonomiczną       względem tradycji i religii,

· postmodernistycznych liberałów sprzeciwia się relatywizmowi, według którego nie ma różnicy jakościowej pomiędzy niewolą a wolnością, ani też pomiędzy odkryciem Kopernika, a teorią, że Słońce krąży wokół Ziemi.

           Tylko konserwatywny liberalizm łączy w sposób harmonijny wolność z istnieniem zasad moralnych i naukowych. Nie ma wolności bez moralności i prawdy. Nie ma rozwoju moralności i zbliżania się do prawdy bez wolności. Dzisiejszy świat zdaje się w to wątpić.

 

 

WiR buduje społeczeństwo obywatelskie

 

           Konserwatywni tradycjonaliści uważają, że instytucja państwa powinna określać co jest prawdą, a co nie, co jest dobre, a co złe. Konserwatywni liberałowie stoją na stanowisku, że to przede wszystkim społeczeństwo, a nie państwo, powinno wydawać oceny. Instytucja państwa ma chronić wolność obywateli, wolność myślenia i słowa, ma ułatwiać im dostęp do informacji. Społeczeństwo żyjące w wolności z jednej strony jest otwarte na to, co nowe i inne, a z drugiej wśród różnorodności i pluralizmu potrafi odnajdywać to co wspólne i uniwersalne.

 

           Nowoczesność pokłada nadzieję w społeczeństwie. Ten optymizm w ocenie społeczeństwa wyróżnia konserwatywny liberalizm zarówno od tradycjonalistów, jak i relatywistów. Tradycjonaliści nie wierzą w silę społeczeństwa opartego na pluralizmie i wolności jednostek, natomiast ogromna nadzieję pokładają w instytucji państwa, która według ich koncepcji ma prowadzić do uniformizacji życia publicznego. Relatywiści z kolei nie wierzą ani w siłę możliwości państwa, ani w społeczeństwo. Według relatywistów społeczeństwo nie rozwija się w stronę dobra i prawdy z prostej przyczyny: bo nie wiadomo co jest bliższe prawdy, a co dalsze, co lepsze a co gorsze.

          

           WiR zamierza wpływać przede wszystkim na budowę silnego społeczeństwa obywatelskiego. Wydarzenia z 26 września, gdzie cała Polska oglądała negocjacje polityków PiS z Renatą Beger przyjmuje ze smutkiem. Obawiamy się, że zapał do reform i walki z korupcją, tak widoczny w 2005 roku, opadnie całkowicie. Tak jak wykrycie afery Rywina przyczyniło się do ożywienia społeczeństwa obywatelskiego, tak ostatnie wrześniowe wydarzenia roku 2006 mogą doprowadzić do zobojętnienia. WiR pragnie podtrzymywać nadzieję w możliwość ulepszania świata. WiR konsekwentnie sprzeciwia się tym, którzy twierdzą, że cokolwiek wybierzemy, będzie tak samo źle. WiR, zamierza podtrzymywać i ożywiać przekonanie, że możemy wybrać lepsze jutro. Warto krytykować bo to pobudza do znajdywania lepszych rozwiązań, warto walczyć z korupcją, mimo trudności, bo jest możliwe budowanie państwa w którym wybór uczciwości nie oznacza braku skuteczności.

 

WiR centrum myśli promieniującym na środowisko polityczne.

 

WiR ma na celu pogłębiać dyskusje na tematy polityczne. WiR będące centrum myśli politycznej, nie pretenduje by być partią, lecz by oddziaływać na mentalność partyjną. WiR ma być ośrodkiem opiniotwórczym, a nie decyzyjnym. Nie oznacza to jednak, że członkowie WiR nie mogą pełnić żadnych funkcji politycznych. Członkowie WiR mogą startować w wyborach tylko z list organizacji ściśle politycznych. WiR nie wystawia swoich list wyborczych.

 

 

WiR tworzy forum krytykujące głupotę i obnażające korupcję

 

           Środki masowego przekazu często, zwłaszcza na poziomie Polski lokalnej, są bardzo ostrożne w krytykowaniu rządzących i nagłaśnianiu ich nadużyć. Przykładem jest sprawa motelu KRAK. Nikt w Krakowie przez ostatnie lata nie zastanawiał się publicznie, jak to jest możliwe, że firma FORTE która otrzymała w trybie bezprzetargowym teren wart kilkadziesiąt milionów, pod warunkiem, że wybuduje centrum konferencyjne stała się nagle głównym beneficjentem WZiZT podpisanej osobiście przez prezydenta Majchrowskiego, zezwalającej na wybudowanie na terenie Motelu Krak potężnego hipermarketu o powierzchni użytkowej 36.000 m2. WZiZT było wprawdzie wydane dla firmy TESCO, ale największa korzyść z tego faktu przypadała firmie FORTE. Nikogo dziwi, dlaczego prezydent Majchrowski mimo, że  wypowiedział 2 lata temu umowę spółce FORTE, do tej pory nie odebrał Spółce terenu wartego kilkadziesiąt milionów. Nikogo nie dziwi, dlaczego prezydent Majchrowski nie podał do sądu Prezesa spółki, który wprost  na antenie Radia Kraków oskarżył go o wyłudzanie pieniędzy. Nikogo nie dziwi, brak reakcji prezydenta Majchrowskiego, mimo, że oskarżenia te padły ponad rok temu. Czy kogoś będzie dziwiło, gdy nagle dowiemy się, że FORTE sprzedało swe niby prawo do terenu za kilkadziesiąt milionów złotych. Czy kogoś będzie dziwiło dlaczego prawa do tego terenu sprzedaję FORTE, a nie Miasto, które jest właścicielem tych gruntów?

          

           My widzimy absurdalność tej sytuacji i nagłaśniamy ją od lat. Czyniliśmy to w ramach nieformalnych  grup „Rzeczpospolita Prawa” i „Ponadpartyjne Forum Antykorupcyjne”. Nasze biuletyny informujące o nieprawidłowościach i domniemaniu korupcji trafiały do skrzynek wszystkich Radnych Miasta. Utworzyliśmy stronę internetową, gdzie upublicznialiśmy wszystkie dokumenty pokazujące nieprawidłowości w tej sprawie. Czyniliśmy to dotąd jako nieformalna grupa. Dziś przy okazji kampanii wyborczej zamierzamy dokonać formalizacji naszego działania.