www.rzeczprawa.eco.pl

strona główna

 

 

List poparcia dla A. Klimczaka od radnej  K. Migacz (1.10.2007r.):

 

Szanowni Państwo,

„Gazeta Polska” w artykule z 26 września br. ostrzega, że Gminie Kraków grozi bankructwo – ponad 1.000.000.000 (słownie miliard) zł odszkodowania na rzecz spółki FORTE.  Gazeta Polska” wyraźnie sugeruje, że brak inwestycji na terenie Motelu Krak jest wynikiem błędnych decyzji urzędników miejskich, a nie skutkiem tego, że spółka Forte – co było wiadome od początku – nigdy nie posiadała pieniędzy na realizację inwestycji do jakiej się zobowiązała w roku 1996... „Gazeta Polska” nie wiedzieć czemu przemilcza wiele niewygodnych dla spółki FORTE faktów…

 

Rok 1996

Przypomnijmy, że spółka FORTE otrzymała tereny Motelu Krak (prawie 7 ha) w 40 letnią dzierżawę w 1996r. w trybie bezprzetargowym.  Wówczas mocno decyzję tę oprotestowywał „Samorządny Kraków” (ówczesny współkoalicjant UW), kierowany m.in.  przez Barbarę Bubulę (obecnie zastąpiła E. Kruk w KRRiT)

W 1996r. „Samorządny Kraków” kwestionował wiarygodność finansową „Forte” - spółki z o.o. posiadającej kapitał zakładowy wartości zaledwie 100 zł. Spółka „Forte” przedstawiła wówczas – by uspokoić Radnych Krakowa - „faks” (o faksie wspomina prezydent J. Majchrowski) stanowiący rodzaj przyrzeczenia kredytowego na 10.000.000 USD. Dziś po dokumencie tym nie ma żadnego śladu… Mam obawy, że nie tylko prezydent J. Majchrowski, ale także kierowana przeze mnie Komisja Rewizyjna Rady Miasta Krakowa (w najbliższym czasie prawdopodobnie złożę z tego powodu dymisję)  nie ma woli wyjaśnienia istotnej dla decyzji z 1996r. kwestii „przyrzeczenia kredytowego”. Wszystko wskazuje na to, że był to sfałszowany dokument… Brak zainteresowania dla tej sprawy może zaowocować albo przegraną Miasta w procesie o odszkodowania albo ugodą…

 

Rok 2004

W zeszłym roku zostały upublicznione tzw. „krakowskie taśmy prawdy. Jest to rejestracja rozmowy pomiędzy W. Stechnijem (prezes spółki „Forte”) a prezydentem Jackiem Majchrowskim jaka miała miejsce 24 czerwca 2004r. W czasie kampanii 2006 jak i później prezydent J. Majchrowski starał się zbagatelizować „taśmy” sugerując, że mamy tu do czynienia z prywatną rozmową.  Z kolei dziennikarze kojarzeni z PiS (np. „Misja Specjalna” z 6 lutego 2007r.) starali się zinterpretować taśmy jako nakłanianie W. Stechija do sprzedaży udziałów.

„Krakowskie taśmy prawdy” nie są jak chcą tego zwolennicy J. Majchrowskiego prywatną rozmową, gdyż podejmowano tam decyzje dotyczące Gminy i nie są dowodem na to, jak chcą niektóre osoby kojarzone z PiS, że W. Stechnij jest kimś w rodzaju drugiego Romana Kluski, biznesmena, który poniósł straty w wyniku zastąpienie wolnego rynku decyzją urzędnika ( W przypadku FORTE sytuacja jest odwrotna!!!). Nie wiedzieć czemu, dziennikarze kojarzeni z PiS w programie „Misja Specjalna” akcentowali słowa prezydenta J. Majchrowskiego, w których ten informuje W. Stechnija, że musi sprzedać spółkę do 30 czerwca. Manipulacja polegała na tym, że odbiorca tak skonstruowanego materiału dziennikarskiego sądził, że W. Stechnij nie chciał sprzedać swojej firmy.  A prawda jest zupełnie inna…

W. Stechnij chciał sprzedać spółkę, tylko nie mógł nakłonić firmy Tesco by ta w miarę szybko wykupiła udziały „Forte”. Prezydent J. Majchrowski informuje W. Stechnija, że dłużej nie może czekać i musi jako Prezydent wypowiedzieć umowę po 30-tym gdyż spółka zalega z płaceniem czynszu i jest w tej sprawie wyrok. W. Stechnij informuje prezydenta J. Majchrowskiego, że Tesco stawia warunki i że trzeba im coś obiecać…

Poniżej przedstawiam fragment Informacji i wniosków dotyczących sprawy motelu Krak… – opracowania, które  9 maja 2007r. przedstawiłam jako członkini Zespołu Kontrolnego KR Rady Miasta Krakowa. Czerwone nawiasy zastępują wulgaryzmy.

 

 

 

-------------K. Migacz, „Informacje i wnioski dotyczące sprawy Motelu Krak..”, 9 maja 2007r.-----------

W piśmie firmy Tesco do Prezydenta Krakowa z dnia 7 czerwca 2004r. czytamy:

„(…) Zgodnie z ustaleniami w zakresie prac przygotowawczych TESCO przystąpi do opracowania wniosku o wydanie decyzji WZiZT dla inwestycji centrum handlowego wraz z budynkiem biurowo hotelowym po dokonanych uzgodnieniach z Forte Sp. z o.o., oraz równocześnie zlecimy kancelarii prawnej prowadzenie negocjacji dotyczących problemów związanych z umową dzierżawy. (…)

Piotr Korek

Bożena Wyganowska

(…)

tzw. „krakowskie taśmy prawdy” opublikowane w Internecie w trakcie kampanii wyborczej 2006r. Od 33 do 35 minuty nagrania spotkania, które odbyło się 24 czerwca 2004r. słyszymy:

32 min. 30 sek. – 34 min. 16 sek.

W. Stechnij: Ściągasz Korka, każ mu […], po prostu przyjechać, bo to jest ambicjoner

J. Majchrowski: Kogo ściągam?

W. Stechnij: Tego Korka, […] jednego dyrektora, (…). Ściągasz Korka, […], błyskawicznie, każ mu przyjechać, nie wiem, za tydzień

J. Majchrowski: No i co ja mu powiedziałem wszystko, co jest grane, że jestem zainteresowany tym żeby oni to wzięli, […] no

W. Stechnij: To trzeba mu powiedzieć, […], teraz precyzyjnie

J. Majchrowski: Ale ja mu precyzyjnie powiedziałem. Napisałem mu wszystko co chciał, tak jakżeście chcieli tą notatkę, dostałem podziękowanie, że o to im chodziło i tyle, no. I co ci […]

W. Stechnij: No teraz […] ktoś musi wykonać telefon, ze są terminy teraz w tej chwili, czy są zainteresowani, bo jak nie ten temat upada za tydzień na przykład. Po zawodach. Ja tego nie mogę zrobić, bo co ja mogę

J. Majchrowski: No tak, tylko oni mogą wyjść z założenia, że to im właśnie fajnie jak to upadnie, nie?

W. Stechnij: No to niech powiedzą. Przynajmniej będziemy wiedzieli. Nikt nas nie będzie woził. A nie sądzę, bo się nie […],[…], w ten, w żadne przetargi, czekania, nie sądzę

J. Majchrowski: Dobra, masz telefon do tej, do Korka, czy do tej Bożeny, czy do kogoś?

W. Stechnij: Ta… Do Korka nie mam. Do niej mam.

J. Majchrowski: To daj mi do niej telefon

W. Stechnij: Nie to już, to już jest nas…, ten. Można podpisać na przykład z nimi taki układ, krótkie porozumienie. Z tego można zrobić, możesz zrobić raty, trzy, cztery raty, w przeciągu dwóch miesięcy, nie?! Wszystko jest poczyszczone?

J. Majchrowski: Wszystko […] mogę do 30-tego. Wszystko mogę

M. Balawejder: Czy oni nie mogą zrobić jednego banalnego ruchu? Że zawierają z Wackiem umowę przedwstępną, płacą mu […] ileś tam tych pieniędzy, Wacek, zawierają umowę

W. Stechnij: No ale […] nie zrobią, właśnie dopóki nie mają pewności, nie mają, oni mają procedury

J. Majchrowski: Ale czego? Ja im powiedziałem, że […] dostaną WZiZT na ten, no wszystko, co tu chcieli, to im powiedziałem, no […] no

W. Stechnij: Nie wiem, coś tu jest niedograne

J. Majchrowski: Daj mi tu telefon. Je se jutro do niej zadzwonię.

 

O przychylnym nastawieniu prezydenta Majchrowskiego do propozycji świadczą nie tylko deklaracje, o który słyszymy w tzw. „krakowskich taśmach prawdy”, ale i decyzje. Prezydent Majchrowski nie tylko, że nie wypowiedział umowy 1 lipca 2004r., ale 29 października, 4 miesiące po nagranej rozmowie, podpisał osobiście WZiZT pod hipermarket dla Tesco.”  Więcej patrz www.rzeczprawa.eco.pl

 

----------------K. Migacz, „Informacje i wnioski dotyczące sprawy Motelu Krak..”, 9 maja 2007r.-------------------

 

 

Szanowni Państwo,

 

Nie musicie wybierać  pomiędzy jednym a drugim „bohaterem” tzw. „krakowskich taśm prawdy”.

 

 

Co więcej, nie musicie wybierać pomiędzy FRONTEM OBRONY M. a FRONTEM OBRONY S. Sytuacja nie jest aż tak tragiczna. Możecie poprzeć ANDRZEJA KLIMCZAKA. To sprawdzony człowiek.

 

 

Wielu polityków mówi o korupcji, ale ogólnie, a jeśli konkretnie, to o tej która jest daleko poza jego domem. Panuje przekonanie że lepiej nie mówić o najbliższym sąsiedzie, bo nie wiadomo co sąsiad wie o mnie. A jeśli się już atakuje sąsiada, to tego najbiedniejszego, według zasady: im większa kradzież tym mniejsza szkodliwość społeczna.

 

Andrzej Klimczak nie chce walczyć z korupcją w aurze tajemniczości i grozy, gdzie wszyscy są podejrzani. Andrzej Klimczak nie mówi wiem, ale nie powiem. Nie utajnia, ale ujawnia, nie bawi się w epitety, bez podawania dowodów. Chce wprowadzić większą przejrzystość do życia publicznego.

 

Andrzej Klimczak prezentuje nowy styl polityki. Nie bawi się w ogólnikowe hasła, interesują go konkrety. Chce zmieniać konkretne mechanizmy i to tu – w najbliższym swym otoczeniu. Do dziś w bardzo wielu przypadkach wolny rynek jest zastępowany decyzją urzędnika. On chce to zmienić. Zwycięstwo A. Klimczaka osłabi przekonanie: „żeby budować trzeba korumpować”, a umocni wiarę „aby trwale i skutecznie budować trzeba być przyzwoitym”.

 

Andrzej jest szczery, nie chowa głowy w piasek, wykazuje wiele odwagi.

 

21 października zagłosuję na Klimczaka, nr 24 na liście PO.               

 

Katarzyna Migacz

Radna Miasta Krakowa

Kierująca pracami Komisji Rewizyjnej  RMK w dniach od 20.12.2006 do

 

 

 

*************