PROPAGANDA

I JEJ WROGOWIE

 

www.rzeczprawa.eco.pl

strona główna

 

 

 

 

Kraków 2008-11-26

Katarzyna Migacz

radna Rady Miasta Krakowa

 

 

Oświadczenie wygłoszone w trakcie sesji RMK 26 listopada 2008r.

 

 

Pragnę poinformować wszystkich radnych, że 24 listopada 2008r. zostałam wykluczona z klubu radnych PO. Według słów przewodniczącego P. Sularza „Głównym powodem było złamanie dyscypliny klubowej podczas głosowania nad możliwością wejścia krakowskiego Holdingu Komunalnego na giełdę. Pani Migacz zagłosowała na nie” (Polska Gazeta Krakowska 25.11.2008r.) Do słów przewodniczącego klubu PO pragnę dodać, że głosowałam na „nie” dla monopoli i na „tak” dla konkurencji.

W trakcie debaty nad przyszłością KHK, jaka miała miejsce 8 października 2008r. radny B. Kośmider ze specyficznym poczuciem humoru wyjaśniał: „Państwo jak pijani płotu chwyciliście się giełdy i tylko tego. Przepraszam, Państwo z uporem maniaka chwyciliście się tematu giełdy.” (LIII ZWYCZAJNA SESJA RADY MIASTA KRAKOWA 8.10. 2008r.) Moja poprawka z 4 listopada 2008r. wykreślająca sformułowanie mówiące o giełdzie, wykazała że prawdopodobnie mieliśmy tutaj do czynienie z próbą manipulowania radnymi i opinią publiczną. Warto zadać pytanie: kto w świetle mojej poprawki i artykułu o monopolach, chwyta się giełdy jak pijany płotu i kto pod tym względem wykazuje się uporem maniaka?

Odchodząc z Klubu pragnę podziękować pewnym osobom. Choć boję się wymieniać nazwisk, by nie zrobić im tym samym niedźwiedziej przysługi, pragnę imiennie podziękować paniom radnym: Grażynie Fijałkowskiej, Elżbiecie Sieja, Małgorzacie Jantos oraz panom radnym: Władysławowi Harasimowiczowi i Pawłowi Zorskiemu. Równocześnie  informuję władze klubu PO – nie tworzymy jakiejś oddzielnej frakcji – w wielu sprawach różnimy się miedzy sobą, ale, mówiąc poetycko, różnimy się pięknie.

W sposób szczególny pragnę podziękować pani Przewodniczącej Małgorzacie Radwan-Balladzie. Niektórzy radni głosują na zasadzie: ja popieram twoje projekty, jeśli ty popierasz moje decyzje i ich nie krytykujesz. Pani Przewodnicząca nie należy do tych radnych.

Jako radna niezależna mogę powiedzieć, że drugą stroną niezależności jest to, że niewiele ode mnie zależy. Pani Przewodnicząca piastuje takie stanowisko, od którego wiele zależy. To z kolei pociąga za sobą pewne ograniczenia – zapewne nie może Pani pozwolić sobie na taką swobodę działania i kontrolowania, na jaką pozwalam sobie ja. Pragnę stwierdzić, że w moim przekonaniu jest Pani politykiem, który w ramach politycznych możliwości swego działania, zachowuje i zachowywał się w sposób bardzo przyzwoity. Warto być przyzwoitym, aczkolwiek nie zawsze się to opłaca.

Dziękuje Pani, że jako Przewodnicząca Rady Miasta jest Pani przewodniczącą wszystkich radnych, a nie tylko dyspozycyjnym funkcjonariuszem jednej partii. To, że PO wyłoniło spośród siebie taką Przewodniczącą świadczy o sile i wielkości Platformy.

Dziś czuje się nieco jak platformiany Ludwik Dorn. Formalnie nie jestem w PO, ale w duchu czuje się członkiem tej partii. Krytykując ją, czynie to z pozycji wewnętrznych. Póki co, w Krakowie nie ma lepszej partii. Wprawdzie krakowska PO odchodzi od liberalizmu, ale przecież wiele partii odchodzi od swych podstawowych założeń. Czyż krakowski PiS – na przykład - jest wierny swojemu głównemu hasłu walki z korupcją? Jestem przekonana, że gdybym była w PiSie i gdyby powstał wniosek prezydium o wykluczenie mnie z klubu poparłoby go, nie tak jak w PO 12 członków na 22, ale 15 na 16 i to jeszcze przy sprzyjających mym żaglom wiatrach.

Na zakończenie, by rozwiać wszelkie spekulacje, w najbliższym czasie przekaże Państwu „Mowę obronną” jaką złożyłam i wygłosiłam na Klubie 24.11.2008r. Będzie ona opatrzona w krótki aneks, w którym pewne sformułowania odnośnie pana radnego B. Kośmidera łagodzę i precyzuje. Czynię to nie dlatego, że Pan radny B. Kośmider wykazał ich fałsz (w czasie Klubu nie odniósł się do tych zarzutów), ale dlatego, że tekst upubliczniony nie ma  tak konfrontacyjnego charakteru jak „Mowa obronna” w mojej sprawie, którą niestety rozstrzygał m.in. pan radny Bogusław Kośmider.